PŁEĆ I REWOLUCJA

Rewolucja genderowa czyli gender mainstreaming

Źródło: http://www.fao.org/sd/2001/PE0602a_en.htm, data dostępu: 23.03.2013.

Źródło: http://www.fao.org/sd/2001/PE0602a_en.htm, data dostępu: 23.03.2013.

Gender mainstreaming to strategia, która na pierwszym miejscu stawia równość płci. Jej celem jest wprowadzenie takich zmian politycznych, ekonomicznych, społecznych i kulturowych, które przyczynią się do równego traktowania kobiet i mężczyzn we wszystkich sferach ich aktywności.

Źródło: http://www.logsol.at/de/gender-mainstreaming/, data dostępu: 23.03.2013.

Źródło: http://www.logsol.at/de/gender-mainstreaming/, data dostępu: 23.03.2013.

Zasada ta została opracowana na IV światowej Konferencji w sprawach Kobiet w 1995 r. w Pekinie, zaś dokument „Platforma działania”, powstały w efekcie tejże Konferencji, podpisało 189 państw. Gender mainstreaming jest popierany przez Organizację Narodów Zjednoczonych oraz przez Unię Europejską, która w 1997 r. umieściła zapisy o równości płci w Traktacie Amsterdamskim[1]. W „Platformie działania” zaproponowano też przyjęcie koncepcji gender, koncepcji płci społeczno- kulturowej w polityce międzynarodowej[2].

Źródło: http://1.bp.blogspot.com/, data dostępu: 23.03.2013.

Płeć społeczno- kulturowa

Pojęcie gender według WHO odnosi się do społecznie skonstruowanych ról, zachowań, działań i atrybutów, które są odpowiednie dla kobiet i mężczyzn według społeczeństwa; na przykład w Arabii Saudyjskiej kobiety nie mogą prowadzić samochodów, w Wietnamie nie powinny palić papierosów, a w Stanach Zjednoczonych zarabiają znacznie mniej, niż mężczyźni. Gender często analizuje się przez porównanie do sex, czyli płci biologicznej, do obiektywnych, biologicznie uwarunkowanych różnic między płciami, jak na przykład fakt posiadania biustu, jąder, czy miesiączkowania[3]. Płeć społeczno- kulturowa nie jest stała, zmienia się, tak samo, jak zmienia się kultura, dlatego też taka koncepcja płci może budzić kontrowersje.

Źródło: http://libcom.org/library/communization-abolition-gender, data dostępu: 23.03.2013.

Źródło: http://libcom.org/library/communization-abolition-gender, data dostępu: 23.03.2013.

Wybór „płci”

H. Garfinkel w „Studiach z etnometodologii” analizuje techniki osiągania statusu przez osoby o niejednoznacznych cechach płciowych poprzez podanie przykładu Agnes, która została uznana za chłopca jako dziecko. H. Garfinkel zauważa, że oznaką kobiecości/męskości jest pochwa lub penis. Jednak gdy oceniamy przynależność płciową osoby nam nieznanej, nie pytamy jej, jakie posiada narządy płciowe. Wnioskujemy po innych cechach, czyli: zachowaniach, wyglądzie etc. Klasyfikacja jednostek zgodna z binarnym podziałem płci dotyczy człowieka od początków życia płodowego aż do śmierci, obejmuje też okres po śmierci. Istnieje duże prawdopodobieństwo prawdziwości tego stwierdzenia (oczywiście wyrzucając z założenia powyższego mgliste pojęcie „normalnych ludzi”- musielibyśmy bowiem przyjąć, iż są to ludzie postępujący zgodnie z obyczajem, a obyczaj może być różny w różnych grupach społecznych i kręgach kulturowych). Matki nie wyobrażają sobie, że urodzą hybrydę, ale chłopca lub dziewczynkę. Nikt też nie neguje płci swojego nieżyjącego pradziadka, babci czy sąsiada; co do żyjących mamusi i tatusia tez nie mamy wątpliwości.

Wszelkie odstępstwa od „przepisu roli płciowej” są traktowane jako chwilowe, humorystyczne, a zmiana płci może zajść tylko w niektórych przypadkach np. maskarady, obrzędu. W niektórych kulturach istnieją osoby o dwóch płciach (gender) np. szamani są uznawani za takową istotę, ponieważ mają kontakt ze światem duchowym. Przydzielanie osób, które posiadają i penisa i pochwę, do kategorii kobiet lub mężczyzn „dla zasady” może zostać potwierdzone przykładami z życia codziennego i zostało potwierdzone, przez H. Garfinkela (Agnes). Warto zwrócić uwagę, że taka klasyfikacja może wynikać wprost z języka- do człowieka powinniśmy się zwracać w określonej formie: żeńskiej (pani, ona) lub męskiej (pan, on). Trudno byłoby zwracać się do kogokolwiek w formie bezosobowej (choć niektórzy takiej formy używają na co dzień, stosując konstrukcje typu „niech zobaczy”, „a co tam robiło”), ponieważ brzmi to sztucznie i w gruncie rzeczy komicznie[4].

Gender groźniejsze niż komunizm

21 marca w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyło się międzynarodowe sympozjum „Rewolucja genderowa”. Na stronie internetowej uczelni znaleźć można krótki artykuł informujący szczegółowo o tematyce sympozjum. Naukowcy zastanawiali się, czym jest rewolucja genderowa, jakie są jej źródła i… jak można jej zapobiec[5].

Sympozjum Rewolucja Genderowa: Otwarcie – o. Tadeusz Rydzyk CSsR

Pierwsze pytanie, jakie przyszło mi do głowy brzmiało: dlaczego mamy zapobiegać równości płci albo z nią walczyć? Odpowiedź uzyskałam niemal od razu: rewolucja genderowa rozpatrywana była tutaj jako ideologia, w dodatku ideologia relatywizmu moralnego, ideologia nowej seksualności, ideologia zgubna; zaś gender uznano za pojęcie o konotacjach politycznych, które zakłada, że ludzie mogą decydować o wyborze płci biologicznej i orientacji seksualnej. To nie wszystko. Okazuje się, że kierunki studiów o nazwie „gender studies” propagują ruch gender, sprzeciwiający się rodzinie i tradycji. W podsumowaniu przypomniano słowa ks. abp H. Hosera, który uznał, że gender jest groźniejsze od marksizmu i leninizmu[6].

„Ideologia gender a prawda o człowieku” – ks.abp Henryk Hoser

H. Hoser o gender: http://www.naszdziennik.pl/wp/24324,gender-grozniejsze-od-marksizmu.html

Informacje na temat sympozjum zostały również umieszczone w „Naszym Dzienniku”. Tam możemy więcej dowiedzieć się o gender studies: uznane zostały one za równorzędne z kursami dla lektorów PZPR. Zacytowano również wspomnianego wcześniej H. Hosera: „ideologia gender jest pochodną marksizmu i nie wolno zapominać, że jest to nowy sposób walki klas″[7]. Nie pojawiają się tam żadne wzmianki o równości płci, kiedy czytamy o gender mainstreaming. Tymczasem A. Grzybek i A. Rochon obawiały się, że polityka rowności płci może być wykorzystywana przez (neo)konserwatystów do utrwalania tradycyjnego podziału ról płciowych i władzy między płciami[8]

 Tutaj można posłuchać referatów innych autorów zaproszonych na sympozjum:

„Rewolucja kulturowa Nowej Lewicy” – prof. dr hab. Jacek Bartyzel

„Globalna rewolucja seksualna” – Gabriele Kuby (Niemcy)

Urodzone czy wychowane?

Źródło: http://fun.net.pl/22073, data dostępu: 23.03.2013.

Źródło: http://fun.net.pl/22073, data dostępu: 23.03.2013.

Zastanawiam się, dlaczego człowiek miałby dokonywać wyboru płci biologicznej, która jest czymś zdecydowanie innym od płci kulturowej. Decyzja, o której pisze K. Cegielska prawdopodobnie dotyczy zachowań o charakterze kulturowym, nie biologicznym. Określając siebie jako kobietę lub mężczyznę nie robię tego wyłącznie z powodu faktu posiadania narządów płciowych, lecz także z powodów uwarunkowanych społecznie i kulturowo. S. de Beauvoir wyraziła to bardzo celnie: “One is not born, but rather becomes, a woman[9]. Pogląd ten może być zilustrowany przez liczne przykłady osób pragnących zmienić płeć za pośrednictwem operacji chirurgicznej: decyzja ta jest poprzedzona refleksją na temat własnej tożsamości i identyfikacji płciowej. Wiele osób, które nigdy nie miały problemu ze zgodnością płci biologicznej i kulturowej również zgadza się z opinią, że socjalizacja do roli kobiety lub mężczyzny ma większe znaczenie, niż fizyczność w odgrywaniu tychże ról. W tym momencie warto zastanowić się, czy faktycznie zbanalizowana wersja koncepcji gender jest równie niebezpieczna jak zwulgaryzowana wersja teorii K. Marksa czy F. Engelsa?

 Artykuł prasowy o transseksualizmie: http://www.wprost.pl/ar/4824/ONA-CZYLI-ON/

Link do publikacji pod redakcją A. Grzybek Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego polityczny potencjał?: http://www.bezuprzedzen.org/doc/Gender_mainstreaming_polit_potencjal.pdf


[1] A. Grzybek, A. Rochon, Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego potencjał, w: A. Grzybek (red.), Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego polityczny potencjał?, Warszawa 2008, s. 5-9.

[2] B. Unmüßig, Gender mainstreaming. Co zostało z radykalizmu koncepcji dziesięć lat po Pekinie?, w: A. Grzybek (red.), Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego polityczny potencjał?, Warszawa 2008, s. 10.

[3] http://www.who.int/gender/whatisgender/en/, data dostępu: 23.03.2013.

[4] H. Garfinkel, Studia z etnometodologii, Warszawa 2007, s. 143-222.

[5] K. Cegielska, Rewolucja genderowa, za: http://www.wsksim.edu.pl/index.php?pg=news&id=686, data dostępu: 23.03.2013.

[6] Ibidem.

[8] A. Grzybek, A. Rochon, Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego potencjał, w: A. Grzybek (red.), Gender mainstreaming. Jak skutecznie wykorzystać jego polityczny potencjał?, Warszawa 2008, s. 6.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s