KAPTUREK W REMIKSIE

Wiek XVII. Charles Perrault pisze „Czerwonego Kapturka”.

Rok 2011. Catherine Hardwicke reżyseruje „Dziewczynę w czerwonej pelerynie”.

Pewnego razu, w nieodległej krainie, wcale nie tak dawno temu odkryłam, że studia kulturowe mogą mówić o baśniach, bajkach i bajeczkach i to z wielu perspektyw. Wtedy też postanowiłam ponownie przeczytać „Czerwonego Kapturka”:

„Była sobie kiedyś mała, prześliczna dziewczynka. Jej buzia była tak słodka i radosna, że każdy, kto tylko raz na nią spojrzał, od razu musiał ją pokochać. Dziewczynka wraz z rodzicami mieszkała nieopodal lasu. Często odwiedzała babcię, która gotowa była jej przychylić nieba. Babcia mieszkała w niewielkim domku otoczonym przez zielony las. Pewnego dnia jej wnuczka otrzymała od niej prezent- czerwony aksamitny kapturek, który dziewczynka polubiła tak bardzo, że za nic nie chciała się z nim rozstawać i wszędzie nosiła go na swojej cudnej główce! Przez to zaczęto ją nazywać ,,Czerwonym Kapturkiem”.
Jednego razu mama zawołała Czerwonego Kapturka oraz wręczyła mu wiklinowy koszyk przykryty serwetką, do którego schowała ciasto i butelkę wina, mówiąc:
– Córeczko, zanieś to babuni, żeby nabrała sił. Od jakiegoś czasu leży biedna chora w łóżku. Na pewno ucieszy się, kiedy ją odwiedzisz. Pamiętaj tylko, byś pod żadnym pozorem nie zbaczała ze ścieżki, którą znasz i wiesz, że prowadzi prosto do domku babci. Jeśli kogoś spotkasz, nie rozmawiaj z nim. Gdy już tam będziesz, przywitaj się ładnie z babunią i bądź grzeczna. (…)
Czerwony Kapturek kiwał jasną główką, ale gdy tylko wszedł do lasu, zapomniał o przykazaniach mamy. Ujrzawszy przepiękne kwiaty nieopodal ścieżki, dziewczynka postanowiła nazbierać trochę dla babci. Gdy związywała kolorowy bukiecik, nagle obok niej pojawił się bury, kudłaty wilk i przemówił ludzkim głosem:
– Dzień dobry, śliczna dziewczynko!
– Dzień dobry! – odpowiedział grzecznie Czerwony Kapturek.
– A co tam masz w koszyczku?- zapytał wilk.
– Koszyk z ciastem i winem dla mojej chorej babci. Idę do niej, by sprawić jej radość i pomóc w odzyskaniu sił.
Chytry wilk pomyślał sobie: Ta mała wygląda bardzo smakowicie, na pewno będzie lepsza niż stara babka, ale muszę coś wymyślić, by połknąć obie. Zapytam dziewczynkę o drogę do babci, ubiegnę, a gdy dojdzie do domu babci, już będę tam na nią czekał!. Tak też postanowił uczynić:
– A gdzie mieszka twoja babcia, dziewczynko?
Czerwony Kapturek odrzekł bez wahania:
– To niedaleko! Na końcu tej ścieżki rosną trzy ogromne dęby, oplecione przez krzaki leszczyny. Za tymi zaroślami zobaczysz niewielki biały domek. Bardzo łatwo do niego trafić. Tam mieszka moja babcia.
Wilk wykorzystał chwilę nieuwagi Czerwonego Kapturka i czmychnął ścieżką w kierunku domku babci. Dziewczynka, gdy uznała, że bukiet jest już wystarczająco piękny i pachnący, by ucieszył chorą babunię, także ruszyła przed siebie.
Przez ten czas, wilk, który był duży i szybki, dobiegł do domku babci. Zapukał do drzwi, więc babcia zawołała:
– Kto tam?
– To ja, Czerwony Kapturek, babuniu!- odpowiedział wilk cienkim głosem – Przyniosłam ci ciasto i wino, byś odzyskała siły!
– Wejdź, kochana wnusiu!- odparła babcia.
Usłyszawszy to, wilk wszedł do środka i połknął babcię w całości. Gdy Czerwony Kapturek dotarł na miejsce, zastał wilka przebranego w babciny czepek i koszulę nocną, leżącego w łóżku i przykrytego kołdrą. Widok ten zdziwił dziewczynkę, jednak nie podejrzewała ona jeszcze nic złego.
– Babciu!- zawołała – Dlaczego ty masz takie wielkie uszy?
– Żebym cię mogła lepiej słyszeć, kochanie.
– A dlaczego masz takie ogromne oczy?
– Żebym mogła lepiej widzieć, jaka jesteś śliczna.
– A takie duże ręce?
– Żebym cię mogła przytulić!
– A takie groźne zęby?
– Żebym cię mogła zjeść!
Gdy tylko wilk to powiedział, pożarł Czerwonego Kapturka! Jednak obfity posiłek sprawił, że poczuł senność i już niebawem w domku rozległo się jego głośne chrapanie. Okno w pokoju było uchylone, więc te straszliwe odgłosy słychać było wokół domku. Przechodzący nieopodal myśliwy pomyślał:
– Ale głośno chrapie dzisiaj ta staruszka. Wejdę i zobaczę, czy wszystko u niej w porządku.
Gdy zajrzał do domku, zobaczył śpiącego wilka i pomyślał: Tu jesteś, zbóju! Szukam cię od dawna, ale teraz już mi nie umkniesz! I już, już chciał strzelić do wilka, kiedy przyszło mu do głowy, że może jeszcze uda się uratować połkniętą babcię. Wziął zatem nożyczki i rozciął wilkowi brzuch. W tym momencie wyskoczyła z niego babcia, a zaraz potem Czerwony Kapturek! Myśliwy szybko przyniósł sprzed domku worek kamieni i zaszył go w brzuchu wilka. Wtedy zwierzę zbudziło się ze snu i odkrywszy, co się stało, chciało uciec, niestety kamienie były zbyt ciężkie i sprawiły, że wilk padł martwy na ziemię.
Myśliwy, babcia i Czerwony Kapturek cieszyli się, że wszystko skończyło się dla nich dobrze. Dziewczynka postanowiła, że już nigdy nie zrobi wbrew woli swojej mamusi i tak też się stało[1].”

Bajki z tv

Chwilę później grzecznie skończyłam czytać i postanowiłam sprawdzić, czy Czerwony Kapturek doczekał się sfilmowania, szukałam wersji jak najmłodszej, jak najbardziej świeżej. Oglądałam przez chwilę to:

Od 3:00 min. bajka się kończy. Przynajmniej dla mnie. „Zaraz pomogę ci się zatkać”, mówi Wilk do zbyt głośno stukającego „stukacza”, „weź się zamknij”, ponagla dzięcioła. O Czerwonym Kapturku Wilk mówi: „musi mieć delikatne mięsko, na samą myśl leci ślinka”, po czym następuje zbliżenie na spódniczkę Kapturka idącego przed Wilkiem. Gdy po raz n-ty Wilk nie potrafi upolować „mięsnego” Czerwonego Kapturka rzecze: „dosyć tego rżnięcia głupa”. Bohaterowie baśni bardzo się zmienili: poza tym, że Wilk posługuje się w pewnych momentach językiem wybitnie potocznym („niepedagogicznym”), wszyscy schudli, przy czym największą utratą wagi może pochwalić się Babcia.

Zmiany w ilustrowaniu bohaterów baśni są niejako konsekwencją powstawania nowych technologii, a ogranicza je tylko wyobraźnia twórców. Naukowe analizy tego typu przemian postaci dotyczą np. Myszki Miki (C. Finch). Moim bohaterem jest jednak Czerwony Kapturek, dlatego też zainteresowało mnie, jak jest on reprezentowany w innym kontekście. Zaczynamy podróż!

Gry komputerowe

Jak łatwo się domyślić gra Czerwony Kapturek przeznaczona jest głównie dla dziewcząt. Rekonceptualizuje ona wizję Kapturka, czyni go kobietą, podobną do Barbie. Postać z gry ma mocny makijaż i trzepocze sztucznie długimi rzęsami. Proponowane stroje są błyszczące, składają się z krótkich spódniczek i butów wyłącznie na wysokim obcasie. Bajkowy wizerunek został tu zupełnie zatarty, jest za to obraz kobiety o idealnych proporcjach, kobiety roznegliżowanej, kobiety seksownej (na powiększeniu zobaczyć można nawet powiększone źrenice!), której de facto nie chciałoby się ubierać.

Źródło: http://www.girlsgogames.pl/gra/czerwony_kapturek.html, data dostępu: 22.04.2013.

Źródło: http://www.girlsgogames.pl/gra/czerwony_kapturek.html, data dostępu: 22.04.2013.

Źródło: http://www.girlsgogames.pl/gra/czerwony_kapturek.html, data dostępu: 22.04.2013.

Źródło: http://www.girlsgogames.pl/gra/czerwony_kapturek.html, data dostępu: 22.04.2013.

Czy Czerwonego Kapturka można też zatem rozebrać? Czerwony Kapturek w sieci nie tylko się rozbiera, ale też uprawia seks. Wszystko to znaleźć można w grach online dla dorosłych.

Reklamy

Czerwony Kapturek jest niezwykle popularny, dlatego też sceny z tej bajki wykorzystywane są w reklamach. Kapturek biegnie przez las, śpiewa i… natrafia na pułapkę, wszystko dlatego, że jedna z telefonii komórkowych „nie umie opowiadać bajek”. W reklamach nasz bohater nie zawsze jest taki, jak we wspomnianych wcześniej grach. Bywa też całkiem sympatyczny, zupełnie bajkowy i niezdarny, przy czym bardziej przypomina Babę Jagę, niż urocze dziecko.

Kapturek podąża też za wilkiem. Jest mroczno, ciemno, niebezpiecznie, ale Kapturek idzie, bo kieruje nim ciekawość. Nagle ktoś otwiera piwo i okazuje się, że Kapturek trafił na fajną imprezę. Ciekawy Kapturek jest kobietą lubiącą niskoprocentowe alkohole, przystojnych mężczyzn i prowadzącą barwne życie towarzyskie.

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ciekawosc-czerwonego-kapturka-w-nowej-reklamie-redd-s-wideo

Nasz bohater często nie słucha mamy… W 2009 r. pewna firma wykorzystała „podrasowanego” Kapturka do promowania swojego produktu (gry komputerowej). Za postaci z baśni przebrały się gwiazdy „różowego kina”.

Tylko kolor został

W 2011 roku Czerwony Kapturek został gwiazdą kina, stał się Dziewczyną w czerwonej pelerynie. Mroczną, niebezpieczną, wciąż zaskakiwaną przez nowe wydarzenia, w dodatku podejrzewaną o deal z groźnym wilkołakiem.

Z pewnością można znaleźć jeszcze więcej przykładów takich lub innych zmian Czerwonego Kapturka. „Stary” Kapturek został na swój sposób zdemokratyzowany, zmiksowany z wieloma innymi wytworami: dojrzał, dlatego też mógł stać się kobietą (która nie wyrosła z nieposłuszeństwa i nadal jest niegrzeczna); mógł stanąć na pułapce i skaleczyć nogę (dzięki czemu został włączony w promocję operatora sieci telefonii komórkowej); mógł iść za wilkiem (tak naprawdę za psem haskim) i trafić na bal (jak Kopciuszek- nieomal przez przypadek), gdzie mógł się dobrze bawić dzięki piciu piwa; wreszcie mógł zostać połączony z motywem wilkołaka (całkiem ciekawe: czerwona peleryna i wilkołak żywiący się krwią) i przemienić się w złego Kapturka (jak twierdzi Hardwicke Kapturek stał się zły na powrót, bo współcześnie znamy bardziej łagodną wersję bajki, ze szczęśliwym zakończeniem). Dzięki takim przeobrażeniom możemy zobaczyć, że Czerwony Kapturek przestał być już tylko bajką, stał się ideą, którą można dowolnie łączyć, kleić, dzielić, szatkować, dodawać, ujmować. Można cokolwiek. Można tworzyć kapturków tysiące, w imię nowej jakości, w imię remiksu i w imię kultury remiksu L. Lessiga.


[1] http://basn.pl/bajki/czerwony-kapturek/, data dostępu: 22.04.2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s