PET. GAMONIE!

Studia kulturowe posługują się wieloznaczną kategorią oporu do analizy rzeczywistości. Najogólniej mówiąc opór „polega na wskazaniu pewnych wartości”, jest „kategorią oceny działania”[1]. Opór można zauważyć wszędzie, nawet we własnym bloku. Bliższe przyjrzenie się kartce powieszonej na windzie stało się przyczyną napisania tego krótkiego tekstu.

 

pojemniki PET gamonie

Komunikat SM BLOK wraz z dopisanym komentarzem

 

Komunikat Spółdzielni Mieszkaniowej w sprawie nowych zasad gospodarowania odpadami, w którym zamieszczono informacje o podwyższonych opłatach za  wywóz śmieci niesegregowanych, opatrzony został krótkim, odręcznym komentarzem: „Postawcie pojemniki PET. Gamonie!”. Ot, zwykła informacja, odpowiedź dla Spółdzielni. Dozorczyni, odpowiedzialna za wywieszanie informacji, orzekła, że to „wandalizm zwykły jest, mieszkańcy nie mogą się doczekać, już by wszystko chcieli”.

 

Komentarz ten ma swoje uzasadnienie: Spółdzielnia rozdaje deklaracje o (nie) segregowaniu, ale nie posiada żadnego planu na organizację tego przedsięwzięcia, o którym mieszkańcy wiedzieliby. Mieszkańcom trudno więc zdeklarować się na coś, co jawi im się jako mgliste od strony praktycznej, technicznej. To jest opór i to w podwójnym znaczeniu tego słowa: po pierwsze dlatego, że jest taktyką; po drugie dlatego, że dotyczy pewnych wartości.

 

Ręczny dopisek na komunikacie spółdzielni mówi wiele o relacjach władzy. Mieszkańcy bloku postrzegają Spółdzielnię jako reprezentanta władzy. Spółdzielnia wykorzystuje drzwi windy, by powiesić komunikat, by zaznaczyć przestrzeń, którą „włada” (blok), co może być za M. de Certeau uznane za strategię. Mieszkańcy bloku posługują się podstępem, na kartce władcy tworzą własną przestrzeń, wpisują opinię, ocenę działań; nie zostawiają podpisu, są anonimowi, zupełnie jak kłusownicy (taktyka)[2].

 

Można powiedzieć, że opór ten łączy się z pewnymi wartościami. Mieszkańcy tak naprawdę chcą się podporządkować, chcą segregować śmieci, ale nie mają technicznej możliwości, by tego dokonać. Opór nie dotyczy tylko władzy (wtedy komentarz mógłby brzmieć „płaćcie sami” albo „nikt was nie posłucha”), lecz też- pośrednio- niesegregowania odpadów. Wyrażenie chęci dostosowania się do odgórnych reguł (na poziomie ustawy) nie idzie w parze z chęcią do działań na poziomie lokalnym (Spółdzielnia, brak pojemników PET). W komentarzu widoczna jest implikacja, że Spółdzielnia nie robi nic, by mieszkańcy mieli możliwość segregowania śmieci (a skoro upominają się o pojemniki PET, jest to dla nich ważne, wartościowe).

 

Gdyby tłumaczyć komentarz na części składowe, brzmiałby on tak: „Sprzeciwiamy się temu, że Spółdzielnia, która zarządza blokiem, nie podejmuje żadnych prób umożliwienia mieszkańcom realizacji wartościowej dla nich czynności segregacji śmieci”. Śmiesznie to brzmi, zdecydowanie bardziej zrozumiałe tak dla mieszkańców, jak i dla Spółdzielni jest „Postawcie pojemniki PET. Gamonie!”.


[1] C. Barker, Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005, s. 467.

[2] Por. M. de Certeau, Wynaleźć codzienność. Sztuki działania, Kraków 2008, s. 35-39.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s